PrzyrodaOnline.pl

Czerwcowe poranki..

Witam serdecznie po dłuższej przerwie..

W kalendarzu mamy już czerwiec co spowodowało znaczne wydłużenie dnia. Skutek tego jest taki, że na zdjęcia trzeba wychodzić jeszcze wcześniej. Tym razem wyjazd odbył się o 4 rano :). Ale jak to mówią – dobre zdjęcia wymagają poświęcenia..

Kierunek tym razem trochę inny bo Stawy Raszyńskie pod Warszawą. Dojazd na miejsce przed ok 4.30 rano. Pusto, pomimo upałów w ciągu dnia to jeszcze rano dosyć chłodno. Ja ubrany w spodnie z długimi nogawkami i na długi rękaw bez obaw wszedłem w najbliższe okolice wspomnianych stawów. O jakich obawach mówię? Komary – małe stworzenia, które skutecznie potrafią zepsuć niejeden spacer na świeżym powietrzu. Obawy były słuszne ponieważ było ich tam całe mnóstwo.

Po wejściu na teren ukazał mi się taki widok:
3
Po tym co zobaczyłem od razu pomyślałem, że warto było tak wcześnie wstać !
Dalej już było trochę gorzej ponieważ brzegi są już mocno porośnięte trzcinami i innymi roślinami, a więc bezpośredni dostęp do linii brzegowej jest mocno utrudniony albo wręcz niemożliwy.
Jednakże widok kąpiących się Czapli, Perkozów też był niesamowity pomimo niemożności wykonania zdjęć.
Podczas spacerowania ujrzałem chodzącego po mokrej od rosy trawie Bociana. Jakoś specjalnie nie był wzruszony gdy mnie ujrzał bo nadal sobie chodził i szukał pożywienia. Nawet udało się mu zrobić kilka zdjęć. Bardzo często dało się słyszeć nawoływanie Trzciniaka jednakże gęstość trzcin uniemożliwiła zlokalizowanie go.
Ogólnie spacer w tym rejonie mogę uznać za udany jednakże następny wyjazd w te rejony trzeba zorganizować wcześniej :)

Poniżej galeria z kilkoma zdjęciami z tej wyprawy.

Dzień coraz dłuższy, Słońce coraz wyżej tak więc w pewnym momencie trzeba było zmienić miejsce.
Standardowo aby nie tracić zbyt wiele czasu obrany został kierunek na Łazienki Królewskie. I tam znowu przekonuje się, że za każdym razem coś innego mnie spotyka.
Tym razem do plecaka wsadziłem Sigmę 10-20 czyli tzw. szeroki kąt. Pewnie zaraz padnie pytanie ‚po co szeroki kąt do fotografowania ptaków?’. Spójrzcie po co:
50
Tutaj naprawdę mogę powiedzieć, że byłem blisko. Odległość od dzioba Mandarynki to ok 20-30 cm co naprawdę jest bardzo mało.
Zachęcony tym postanowiłem wykonać krótką sesję fotograficzną z bliska Pawiowi. I tutaj również nie było to problemem ponieważ Paw był bardzo chętny do pozowania jednakże do pewnego momentu.
Gdy trzymałem obiektyw w odległości ok 15 cm od jego dzioba ten w niespodziewanym momencie zdecydował, że zaatakuje mnie! Niestety mój refleks był lepszy od jego i przez to atak ten nie powiódł się :) Skończyło się tylko na lekkim strachu…
Ale i tutaj zdjęcia warte tego były..
57
Pierwszy raz miałem okazję wykonywać w taki sposób zdjęcia i wiem, że następnym razem należy wyposażyć się w możliwość zdalnego wyzwalania migawki.

Poniżej kilkanaście zdjęć z krótkiego pobytu w parku łazienkowskim..

Tags: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current day month ye@r *

  • Forum Fotografia Przyrodnicza

  • Fotografia przyrodnicza – przyrodaonline.pl