PrzyrodaOnline.pl

Dylematy, ciągłe dylematy…

Witam.

Dzisiaj pogoda dużo lepsza niż ostatnio – przynajmniej u mnie ;)

Takie widoki za oknem motywują coraz bardziej mnie do tego, że czas najwyższy do rozpoczęcia przygotowań do zbliżającego się nowego sezonu fotograficznego. Jak już wspominałem wcześniej – mam dylemat w kwestii doboru jak najlepszego sprzętu w taki sposób abym nie musiał sprzedawać nerki i połowy wątroby ;).

Jasne teleobiektywy takie jak np. 400/2.8 albo 500/4 kosztują fortunę i są to kwoty rzędu kilkunastu albo nawet i kilkudziesięciu tysięcy złotych. Na takie coś po prostu mnie nie stać. Może gdyby ktoś chciał kupić ode mnie kilka moich zdjęć na kilka tysiaków $$$ to co innego :). Ale póki co jest to dla mnie tylko hobby więc trzeba się zastanowić nad czymś bardziej realnym.

Mając korpus pełnoklatkowy i posiadając np obiektyw o ogniskowych 70-200/2.8 uzyskuje rzeczywisty kąt widzenia dla tych ogniskowych. Podłączając TC niejako wydłużam obiektyw o krotność TC. Jednakże nic nie jest za darmo. TC (telekonwerter) zabiera również trochę światła.

Tak więc posiadając w/w obiektyw i podłączając TC np. 1.4 uzyskuję obiektyw o ogniskowych 98-280 (70-200 x 1.4) o świetle 4. Czyli jedna działka przysłony ciemniej. Natomiast podłączając TC 2.0 dostajemy 140-400 o F=5.6. To już tutaj czasami może być za ciemno jak wiem z doświadczenia.

No może druga droga – zmiana korpusu na niepełnoklatkowy ?

Tutaj wybór jest powiedzmy bardzo duży. Są aparaty za niecałe 1000 zł ale są również i po około 3600 – 4000 zł. Kiedyś posiadałem takie korpusy i były to odpowiednio Nikon D70 -> Nikon D200 -> Nikon D300.

Najważniejszą dla mnie w tej chwili cechą w tych korpusach jest to, że ze względu na fizyczną wielkość matrycy jaka jest w nich zastosowana kąt widzenia w obiektywach jest mniejszy niż w korpusach pełnoklatkowych. Czyli krótko mówiąc korpusy te niejako wydłużają obiektywy – w przypadku Nikona o 1.5 raza. Dla mnie póki co idealne :)

Przeanalizuję poprzedni przypadek tyle tylko, że pod uwagę biorę inny rodzaj korpusu.

Obiektyw 70-200/2.8 w korpusie DX (tak się nazywają one w Nikonie) daje kąt widzenia odpowiadający ogniskowym 105-300 ale nadal mam światło F=2.8. Bardzo ładnie póki co. Dodajemy TC np. 1.4 i robi nam się 147-420 przy F=4. Hmm jest całkiem przyjemnie – biorąc pod uwagę to, że takie obiektyw o podobnych ogniskowych kosztują: Nikkor 200-400 F4 VR – koszt nowego to ok. 25000 zł (najtaniej !) a stałoogniskowy Nikkor 500/4 VR kosztuje ok 35000 zł !!. Szok ! Koszt zakupu podobno najlepszego na dzisiaj body DX (Nikon D7100) to ok. 3600 zł oraz TC 1.4 Nikona to ok 1500 zł czyli razem ok 5000 zł.
Wszystko ładnie i pięknie.

200-400

 

 

 

 

pow. Nikon D2x z podpiętym Nikkorem 200-400/4 AFS VR

 

Ale to po co w ogóle są sprzedawane takie drogie obiektywy ?

Jest na to prosta odpowiedź – jakość jaką one dają jest rewelacyjna. Obiektywy te wyposażone są często w soczewki z nanopowłokami, bardzo skuteczne systemy redukcji drgań oraz bardzo celny i wydajny AF. Dla amatora nie ma to może większego znaczenia ale dla zawodowców, którzy wykonują zdjęcia dla różnych organizacji i biorą za to słone wynagrodzenia jakość to podstawa. I tutaj nie ma kompromisów – trzeba wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych na sprzęt.

Ja póki co nie planuje mieć takiego przypływu gotówki (no chyba, że w końcu w tego totka trafię chociaż raz ;) tak więc trzeba się zastanowić na tą tańszą opcją czyli DX + TC.

dylematy, ciągłe dylematy…

Zapraszam do dyskusji.

 

 

 

Tags: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Current day month ye@r *

  • Forum Fotografia Przyrodnicza

  • Fotografia przyrodnicza – przyrodaonline.pl